Są dwa sposoby na czytanie bajki na dobranoc.
Używasz obu. Co wieczór. Zupełnie o tym nie myśląc.
Ale oto co jest ciekawe: badacze zajmujący się językiem dzieci i teoriami przywiązania myśleli o tym. Przez trzydzieści lat. Od laboratoriów na UCLA po sale lekcyjne w Pensylwanii. I odkryli, że jeden z nich robi coś absolutnie cudownego z rosnącym mózgiem dziecka.
Sposób pierwszy: Quiz
„Jakiego koloru jest żaba?”
„Ile tu jest ptaszków?”
„Jak ma na imię miś?”
Te pytania mają Poprawną Odpowiedź. Sprawdzają, czy Twoje dziecko uważało. Naukowcy nazywają to stylem odtwórczym. (Nie jest to najbardziej ekscytująca nazwa. Naukowcy są lepsi w nauce niż w wymyślaniu chwytliwych nazw.)
Sposób drugi: Zaproszenie
„Jak myślisz, dlaczego żaba jest smutna?”
„Jak myślisz, co wydarzy się dalej?”
„Jak Ty byś się czuł, gdyby to spotkało Ciebie?”
Tu nie ma jednej Poprawnej Odpowiedzi. Te pytania są zaproszeniem, by Twoje dziecko weszło do opowieści i rozejrzało się wokół. Naukowcy nazywają to stylem rozwijającym. (Szczerze mówiąc, to już brzmi lepiej.)
Jeden testuje pamięć. Drugi buduje umysł.
A oto najwspanialsza część
Dzieci, które regularnie słyszą ten drugi rodzaj pytań? Stają się lepsze w opowiadaniu historii. Nie tylko tych z książek. Swoich własnych historii. Tych prawdziwych. Rozwijają lepszą pamięć, bogatsze słownictwo emocjonalne i większą zdolność do empatii.
Zespół psychologów rozwojowych z Penn State obserwował przedszkolaki, które prowadziły z rodzicami wiele takich otwartych rozmów o historiach. Pełny rok później — cały rok — te dzieci lepiej czytały, miały lepsze umiejętności społeczne i lepiej zachowywały się na zajęciach niż ich rówieśnicy. Z bajek na dobranoc.
Na UCLA psycholog edukacyjna Katherine Kelly odkryła coś jeszcze głębszego: kiedy matki zadawały otwarte pytania i podążały za pomysłami dziecka, zamiast naprowadzać je na Poprawną Odpowiedź, dzieci te wykazywały bezpieczniejszy styl przywiązania. Czuły się bezpieczniej w świecie.
Tu nie chodzi tylko o naukę czytania. Chodzi o poczucie bycia wysłuchanym.
„Dlaczego smok jest zły?” to nie jest pytanie sprawdzające wiedzę ze słuchania. To ćwiczenie z empatii. A smok na pewno nie ma nic przeciwko, że o to pytasz.
I Ty już to robisz
Jeśli kiedykolwiek zatrzymałeś się w połowie strony i zapytałeś: „Jak myślisz, co się zaraz stanie?” — to jest właśnie to. To ta potężniejsza wersja czytania. Już robisz to, co od trzydziestu lat oklaskują Bardzo Poważne Badania Naukowe.
Dziś wieczorem: jedno „dlaczego” więcej. Jedno „jakiego koloru” mniej. To całe przesłanie tego artykułu.
Jak wykorzystuje to Naniby
Każde pytanie, które zadaje Naniby, jest otwarte. Nigdy nie pytamy: „Jakiego koloru jest zamek?”. Zawsze brzmi to: „Jak myślisz, co kryje się w środku zamku?”. Rusztowanie edukacyjne jest niewidoczne. Dla Twojego dziecka to po prostu świetna zabawa. Ale pod spodem, to dokładnie to samo, co robią najlepsi czytający do snu rodzice, kierując się po prostu instynktem.
